Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
33. Neji przepraszam cię najmocniej jak mogę...
Nie mogłam spać...Całą noc siedziałam jak debilka na łóżku nic nie robić. Myślałam, myślałam jak załagodzić sytuację z Nejim. Była już 8. Sasuke nie było,a w domu został tylko Neji. Chyba... Zeszłam na dół. Tam ujrzałam karteczkę:
"Hinata, Przepraszam za moje zachowanie, jak wiesz kiepski jestem w takich rzeczach jak przeposiny itd.. Więc, udowodniłaś, że zależy Ci na tym abyśmy cię dostrzegli, że zależy ci na nas. A nam zależy na tobie. Chcę żebyś wiedziała że mimo tego że odeszłaś, wierzyłem że wrócisz, chociaż tego nie okazywałem. Satrałem się nie słuchać tego co mówiłaś do mnnie gdy byłaś u orochimaru. Ale te wszystkie twoje zwierzenia, wspomnienia jakie ci pozostały z dzieciństwa. Teraz rozumeim co czujesz... Wyszedłem na spacer w parku. Jak chcesz to do mnie dołacz. Kocham cię kuzyneczko.
Całuję Neji." Czytałam, a kartka była cała mokra od moich łez. Tym razem nie bólu czy tęsknowy, ale szczęścia. Pobiegłam do pokju Sasuke. Ubierał się. Rzuciłam się na niego. Potok łez spływał z moich oczu niczym wodospad Niagara. Miał cały mokry rękaw. Potem szybko narzuciłam na siebie mój codzienny strój i pobiegłam w miasto szukając Nejiego. szykałam go 15 minut. Okazał się że siedział na ławeczce w parku. Podbiegłam do niego od tyłu (bez skojarzeń) i mocno go przytuliłam całując w polik.
-Ja też cię Neji przeparszam za wszystko co zrobiłam...-mówiłam, a pojedyńcza łza spadła z mojego oka. Kuzyn starł ją szybko kciukiem zanim opuściła moją twarz. Razem poszliśmy przeprosić Sakurę.
Yuki Lub Miyo 28/02/2008 20:40:30 [
Powrót]
Zostaw swoje myśli