Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
24. ... Sakura Ty Żyjesz!!

Miyo i Yuki. Nowe Pokolenie Naruto!

.:: Licznik ::.
129454

.:: Księga 1::.
Zostaw swój ślad
Ksiega Gości

.:: Profil ::.

Nazywam się Karolina. Nazwisko mam śliczne! ^^. Jestem 14 latką z szalonymi ambicjami oraz marzeniami. Zawsze mam głupie pomysły. W przeszłości chcę zostać dyplomowanym onkologiem. Mam psa shih-tzu Zuzię, ale chcę mieć Doga Niemieckiego :). Moim marzeniem jest zwiedzić cały świat, ale narazie starczy Japonia i Egipt :D. Jak chcecie mnie bliżej poznać zapraszam na gg: 547962

Jestem Yuki :D. Tak naprawdę mam na imię Claudia a moim pseudo na internecie jest palemkaa. Tak jak Karolina mieszkam w szczecinie i liczę sobie 14 wiosen. Na blogu będę pisać kartki z pamiętnika Yuki, chcesz mnie lepiej poznać? Napisz! 5508602!


Dodaj mnie do siebie! :)

.:: Archiwum ::.

2008
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty


.:: Ulubieni ::.







.:: Linki ::.


Mój bloguś :)
Sakurcia-Paulisia
Sasuke, Gaara, Hinata i Sakura :)

.:: Muzyka ::.




>>LAY BY Yuki<<
>Powered by BLOG4U<


Nowości!


free music


24. ... Sakura Ty Żyjesz!!

Od mojego odejścia minęło pół roku. Sakura już się obudziła postanowiłam jej coś powiedzieć. Ostatnio się prawie nie odzywałam. MIałam dużo treningów. Moje włosy...Trochę przeszkadzały. Ścięłąm je do ramion. Teraz noszę długie ciemno granatowe spodnie dzwony, tunikę w tym sasym kolorzę, półgolf bez rękawkó. Noszę czarne baletki i czarne rękawiszki do pół ramienia. Dotknęłam lustra:
-Sakura! Tu Hinata. Mogę się z tobą kontaktować. To pozwolenia od Orochimaru. jedyna na co mi pozwala. Chciałam się przywitać. Więc. wiem co myślisz. Teraz chcesz mi pewnie wydłubać oczy? Wiem...Przepraszam cię bardzo że cię zostawiłam-teraz zaczęłam płakać-To przez tych wszystkich...Jak byłam małaoni, Neji, Tata, Rodzina i przyjaciele, wytykali mnie palcami że jestem słaba...Wiem myśisz że neji był taki jaki jest tera? Niee....On..Zawsze mówił że jestem słaba, niegdy we mnie nie wierzył, a mimo to była dla mnie jak brat. A ja dla niego? A ja dla niego byłam jak śmieć, zwykły niepotrzebny smieć...Cieszę się że wróciłaś do zdrowia...
-Hinata...Wróć! Ja ci wybaczę! Tylko proszę wróć!!
-Nie mogę...Nie teraz...-odpowiedziałam jej. Nie mogłam więcej mówić. Nie miałam sił... Sennin zawołał mnie na trening. Posżłam do wielkiej sali.
-Walcz ze mną-powiedział. Tak to moja szansa aby się z tąd urwać..
-Hai!-powiedziałą i rzuciłam się na niego. Na początku wyjęłąm moje utrute i zwykle shurikeny. Dostał i tym i tym... Wyjęłąm moją katanę...Nauczyłam się władać każdym rodzajem miecza :D.... Obrobił swoją krtań pięścią. Jednak nie dawałam za wygraną. Moją ręką chciał odtrącić swoją wolną. Powstrzymałam wbijając mu w nią truciznę z kunaia. Wiedziałam że isę kiedyś przyda.
-Przepraszam Orochimaru-sama ale dość mnie nauczyłeś...władania mieczami, mieszania trucizn z jadu węży i weile mowuch jutsu...ale teraz koniec z tobą sensei!!Mówiąc to Od ciągnęłąm katanę od jego ręku i przecięłam mu gardło. Na koniec gdy jego ciało bezwładnie opadło na ziemię wbiłam mu dla pewności kunai z ręki w serce. Widząc że się podnosi i jęczy wbiłam go głębiej. Teraz uaktywniła się moja trucizna. Tak mogę wracać...Tylko czy mnie będą chcieli. Wróciłam do pokoju i dotknęłąm lustra. Przez te pół roku Naruto został Hoage. Tsunade umarła na wielkiej biznie w kraju traw. Skontaktowałam się z Naruto
-naruto..Ja chciałam...wiem że to penwie nie możliwe ale przyjmiecie mnie spowrotem w wiosce??-Naruto się zdziwił i nagle zaczęł skakać
-Hianat!1 Wracaj jak najszybciej!! -wrzanął i zaczął gdzieć biec. Nagle...Stał w moim domu!!?? Nieee! Nie odpuszczę sobie widoku reakcji moich przyjaciół...hmmm...przyjaciół...czy teraz mogę ich tak nazywać? po tym wszyskim? W salonie na kanapie leżała ledwo żywa Sakura. Przy niej Neji i Sasuemka
-Na to znaczy Hokage? co tu robisz?-spytał Sasuke.
-Czy..czy Hinata?-wyszeptała Sakura.
-Tak! Wraca do wioski-wszyscy otworzyli szeroko oczy ze zdziwienia. Sauske wstał i zacisnął pięści. Spuścił głowę. Na podłudze można było ujrzeć mokrą plamę.
-Kiedy będzie?-spytał przez łzy
-Hinata?-tu zwrócił się do mnie
-Hmm...Za 2h?
-Za 2 godziny!!-wrzasnął...Wyszłam z siedziby szłam przez duży las. Potem czekała mnie przprawa przez rzekę...Nagle coś mnie oświeciło. Puknęłąm się w głowę. Przegrywłam skurę na ksiuku i krwią przeciągnęłam po zwoju. Zamknęłam go i wykonałam pieczęcie. Podemną pojawił się wielki wąż
-Witaj słodki-powiedziałam i pogłaskałam go po nosku.
-No to do Konohy Akari (To imię mojego węża :D)- Po 30 minutach znalazłam się przed bramą gdzie był Naruto. Zeskoczyłam z węża i odwołałam go. Znikł w kłębie dymu. Przytuliłam Naruto i zaczełam płakać
-Ja Naruto przepraszam za to wszystko ja tylko chciałam wam udowodnić...
-Ciii...już dobrze...Jesteś z nami spowrotem. -powiedział Naruto i pogłaskał mnie po głowie. Po chwili przez łzy zobaczyłam...Nejiego z Ino, Kaksim i Sasuke. Odczepiłam się od Naruto i Odwróciłam się. Nie mogłam spojrzeć im w oczy, po tym co zrobiłam...
-Hinata...Oni już ci wybaczyli... Ale Sakura...
-Co z nią!?-automatycznie się odwróciłam.
-Żle
-Idę!-warknęła i pobiegłam
-Co robisz!!??-krzyknął Neji!
-Chodżcie...-po 10 minutach byliśmy w domu. Zastałam Sakurę. leżałą i ledno otwierała oczy.
-Hinata?!-wyszeptała
-Ciii....-zbadał ją. Zapomniałam dodać ze Oro nauczył mnie paru technik medycznych. Po kilku minutach zaczęłam ją leczyć zieloną chakrą. Po chwili obudziła się. Rzuciła się na mnie.
-Sakura!? Przytyłaś!!-powiedziałąm jej.Zeszła ze mnie. Sasuke podszedł do mnie i mnie przytulił. Potem oderwał się odemnie i mnie pocałował:
- Tak mi tego brakowało...-szepnęłam...
-Mi też...
-Gdzie byłaś?
-Czego się nauczyłaś?
-Jak wróciłaś?-cierpliwie odpowiedłam i padło to najgorsze...Jak wróciłam..
-Zabiłam gada i tyle...

Yuki Lub Miyo 27/02/2008 20:19:00 [Powrót] Zostaw swoje myśli